W moim mieście, pewnie jak w wielu innych, odbyły się biegi z okazji tego podniosłego dnia - u nas imprezę nazwano "BIEG NIE TYLKO DLA KOBIET".
Niestety nie mam zdjęć z tej okoliczności, ale za to mam "rejestr" z endo :)
Może i to nie jest jakiś tam rewelacyjny wynik, ale jak dla mnie jest super! Słońce dawało w twarz, płuca nie dawały rady, ale nogi ciągnęły mnie do przodu, raz po raz!
Biegłyśmy w mini grupce i miałyśmy super doping - no czyste szaleństwo, kiedy Biegniesz, a z boku Słyszysz swoje imię! Polecam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz