No
to zaczynam moje treningi na basenie. Do tej pory oczywiście
zdarzyło mi się pomoczyć się w baseniku...ale to nie było raczej
pływanie. Oczywiście po latach pływackiej "emerytury" formę będę budować
bardzo długo, ale nie od razu Rzym zbudowano!
"Koniec
opi..." powiedziałby Hardcorowy Koksu, natomiast ja powiem "czas
działać". A basen to coś pięknego...wczoraj byłam pierwszy raz w lutym i
wróciłam do domu pełna endorfinek, radosna i naspeedowana :)
Wczorajszy trening był takim powitaniem, bo tylko 2,3 km w 0:44:20 z przerwami.
Nie będę pisać o moich czasach...bo to takie trochę jakby nie do chwalenia.
Tymczasem wchodzę sobie dzisiaj na google, a to co - fajowski cytat i super logo...zamieszczam poniżej:
„Uprawianie
sportu jest prawem człowieka. Każdy musi mieć możliwość uprawiania
sportu bez jakiejkolwiek dyskryminacji i w zgodzie z duchem olimpijskim,
czyli w atmosferze wzajemnego zrozumienia, przyjaźni, solidarności i
zasad fair play” – przetłumaczone przez Google na podstawie Karta
Olimpijska
I ten cytat jest takim "słowem na dzisiaj"!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz